Nie sprzedaję projektów! Sprzedaję marzenia i święty spokój…

Marta Czerkies Porady 29 września 2016 Leave a reply

Większość z nas nie patrzy na zakup mieszkania przez pryzmat gromadzenia dóbr i kolejnej pozycji na liście środków trwałych. Mieszkanie, choć to rzecz bardzo konkretna, to nasze emocje… Emocje, które pamiętamy przez całe życie. A dobrze mieć dobre wspomnienia…

Oczywiście, zakupowi mieszkania towarzyszy cała seria zupełnie przyziemnych i uciążliwych czynności, jak choćby znalezienie wymarzonego M, czy załatwienie finansowania. Ale ostatecznie mieszkanie jako kolejny „życiowy projekt” ma dla nas wymiar… romantyczny.

Sama doskonale pamiętam moment, w którym wprowadziłam się do pierwszego własnego mieszkania. Umówmy się, nie był to luksusowy loft, tylko dwupokojowe małe mieszkanie w Otwocku pod Warszawą.
A podróże do pracy do Warszawy wiązały się z koniecznością robienia kanapek na drogę i wożenia herbaty w termosie… Jednak momenty z tym związane zapamiętam na zawsze. To było moje własne mieszkanie! I tylko ja, i nikt inny mógł decydować o tym, jak ono będzie wyglądało. Wtedy jeszcze nie wiedziałam jak dobrać odpowiednią firmę. Tutaj znajdziesz 6 cennych porad jak to zrobić najlepiej.

No bo zastanówmy się… Kiedy kupujemy mieszkanie?

Gdy się usamodzielniamy, gdy zaczynamy nowe życie, gdy chcemy zbudować ciepłe rodzinne gniazdko, gdy na świecie pojawia się zupełnie nowa istota, która w naszych oczach jest najwspanialsza, najpiękniejsza i najmądrzejsza, naj… itd.

Mieszkanie kupujemy i urządzamy zwykle w sytuacji w jakiś sposób dla nas szczególnej. Towarzyszą temu wielkie emocje, warto zatem zadbać o to, aby były to emocje pozytywne.
No bo wyobraź sobie, na świat przychodzi dzidziuś, mały słodki bobas. Wydaje się Wam, że macie teraz 5 razy więcej obowiązków, zresztą sami chcecie poświecić mu tyle czasu ile możliwe, w końcu tylko raz w życiu dziecko ma 3 miesiące, a potem pięć, potem tylko raz ma roczek…

Wyobraź sobie, że dzięki pracy w nowej firmie, w której harujesz jak wół kupujesz mieszkanie, a szef o dziwo nie ma dla Ciebie taryfy ulgowej – Twoje emocje w żaden sposób mu się nie udzieliły, bo plan sprzedażowy musi być wykonany, tak samo jak w każdym innym miesiącu…

Wyobraź sobie, że tuż po ślubie, wraz ze swoim mężem (kiedy jeszcze słowo mąż w odniesieniu do niego tak dziwnie brzmi)dostajecie klucze do swojego gniazdka, które jest puste… Bardzo puste…

Wyobraź sobie, że w tych wszystkich ważnych dla Ciebie chwilach, które w Twoim przekonaniu, powinny zapisać się w księdze Twojego życia tak pięknie, pojawiają się przyziemne problemy,
które chcą być skazą na kartach tej księgi, tylko dlatego, że nie masz czasu i doświadczenia w urządzaniu mieszkań.

Zastanów się, ile zapłacisz za święty spokój i za to, aby ten rozdział Twojej życiowej wędrówki był rozdziałem pięknej baśni?

Wiem, myślisz, że pomoc projektanta wnętrz, to po prostu kosztowny zbytek. Rodzice mówią Ci: czyś ty oszalała, sami wybierzemy ci meble do kuchni i szafkę do przedpokoju. Czy na pewno tego chcesz? Czy przypadkiem to mieszkanie nie ma być Twoim azylem, Twoją oazą spokoju?

Uwierz mi. MA!

Projektant spotka się z Tobą, wsłucha w Twoje potrzeby, spyta o Twoje preferencje i przygotuje Ci projekt, który w gruncie rzeczy będzie Twoim projektem. Projektant, który urządza „pod klucz” zapewni Ci dodatkowo ekipy budowlane, za które weźmie odpowiedzialność. Zapewni Ci komfort decydowania, bez dyskomfortu nadmiernego zaangażowania. Zagwarantuje Ci święty spokój, o którym w takiej sytuacji marzysz. Zagwarantuje Ci, że Twoje marzenie o własnym mieszkaniu, takim Twoim, takim własnym, spełni się w 100 procentach.

A jeśli nadal myślisz o kosztach jego pomocy, to pomyśl ile będzie kosztować Cię fuszerka lub opóźnienie ekipy remontowej, którą zatrudniłeś. Nie tylko pieniędzy, ale przede wszystkim nerwów. Pomyśl także ile możesz zaoszczędzić dzięki rabatom, które zaoferuje Ci dobry projektant. A kiedy to przeliczysz, okaże się, że jego wynagrodzenie, to nie żaden koszt, tylko zwykła, i to wcale nie wielka inwestycja, która „finansuje” Twoje marzenia.

Jesteście tego warci!


Dodaj komentarz

Your email address will not be published.